Zakłócanie ciszy nocnej

Zgodnie z „Regulaminem porządku domowego” cisza nocna obowiązuje w godzinach od 22.00 do 6.00. W tych godzinach należy zachowywać się w taki sposób, aby nie zakłócić snu i wypoczynku pozostałych mieszkańców.

Zakłócania ciszy nocnej najczęściej wiąże się z hałasem, którego źródłem może być impreza, głośne rozmowy, głośna muzyka czy też głośne prace remontowe.

Zgodnie z „Regulaminem porządku domowego” niedopuszczalne jest także zakłócanie ciszy w pozostałych godzinach, jeśli ma to cechy rażącej uporczywości i nie jest podyktowane koniecznością. Za takie zakłócanie ciszy i spokoju uznaje się w szczególności:

  • a) zbyt głośne i uciążliwe odtwarzanie dźwięków ze sprzętów i urządzeń audio i RTV,
  • b) krzyki i głośne zachowanie na balkonach, loggiach, klatkach schodowych,
  • c) trzymanie na balkonach, loggiach i w domu ujadających psów,
  • d) używanie urządzeń powodujących drgania i wstrząsy przenoszące się do sąsiednich mieszkań, jeśli nie jest to związane z przeprowadzanym remontem,
  • e) długotrwałe rozgrzewanie lub próbowanie silników spalinowych (samochodów, motocykli, motorowerów) w bezpośredniej bliskości okien lub budynku oraz w garażach podziemnych,
  • f) długotrwałe jeżdżenie w pobliżu okien budynków hałaśliwymi pojazdami, desko -rolkami i innymi podobnie hałasującymi urządzeniami.

Zarówno incydentalne, jak i uporczywe zakłócanie ciszy nocnej jest podstawą do pociągnięcia do odpowiedzialności przez odpowiednie organy, tj. straż miejską lub policję.

Niestety problem zakłócania ciszy nocnej jest złożonym pod względem prawnym. Przepisy nie definiują ciszy nocnej wprost jako wykroczenia z kodeksu wykroczeń. Cisza nocna to definicja zwyczajowa.

Jednak w myśl art. 51 § 1 kodeksu wykroczeń “kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”.

Co robić, gdy sąsiad zakłóca ciszę nocną?

  • 1) najprostszą metodą jest złożenie wizyty u sąsiada i zwrócenie mu uwagi,
  • 2) jeżeli to nie pomoże kolejnym krokiem może być zawiadomienie policji lub straży miejskiej - w trakcie podjętej interwencji policjanci lub strażnicy miejscy poproszą osoby naruszające prawo o zachowanie zgodne z przyjętymi normami i jeśli to poskutkuje najprawdopodobniej na tym taką interwencję zakończą. Jeżeli jednak sytuacja powtórzy się i patrol będzie musiał przyjechać pod ten sam adres po raz kolejny zakończyć się to może nałożeniem mandatu (200 zł) lub nawet wnioskiem do sądu o ukaranie;
  • 3) można też wystosować odpowiednie pismo do Spółdzielni – przy czym należy pamiętać, że po pierwsze Spółdzielnia nie reaguje na anonimy, a po drugie – w sytuacji otrzymania pisma Spółdzielnia może jedynie wystosować pismo do lokatora i poinformować go o zgłoszonym incydencie oraz skutkach wynikających z art. 51 § 1 kodeksu wykroczeń oraz art. 17(10) ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i § 51 ust. 2 pkt c) Statutu Spółdzielni. Spółdzielnia nie jest jednak organem państwowym i nie posiada kompetencji przysługujących Policji czy straży miejskiej, a przede wszystkim nie dysponuje dowodami potwierdzajacymi zakłócanie ciszy nocnej.

Ustawa o własności lokali - art. 16.
„1. Jeżeli właściciel lokalu zalega długotrwale z zapłatą należnych od niego opłat lub wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko obowiązującemu po-rządkowi domowemu albo przez swoje niewłaściwe zachowanie czyni korzysta-nie z innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym, wspólnota mieszkaniowa może w trybie procesu żądać sprzedaży lokalu w drodze licytacji na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji z nieruchomości.
2. Właścicielowi, którego lokal został sprzedany, nie przysługuje prawo do lokalu zamiennego.”

Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych - art. 17(10).
"W przypadku długotrwałych zaległości z zapłatą opłat, o których mowa w art. 4 ust. 1, 11 i 5, rażącego lub uporczywego wykraczania osoby korzystającej z lokalu przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu albo niewłaściwego zachowania tej osoby czyniącego korzystanie z innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym, przepis art. 16 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali stosuje się odpowiednio. Z żądaniem, o którym mowa w tym przepisie, występuje zarząd spółdzielni na wniosek rady nadzorczej."

Kwestia ciszy nocnej to jednak nie tylko problemy prawne, ale przed wszystkim kwestia pewnej wrażliwości, empatii i poszanowania zasad współżycia społecznego obowiązujących zwłaszcza w sytuacji, gdy mieszka się w bloku wielorodzinnym. Pamiętajmy więc, że za ścianą naszego mieszkania są inni ludzie, nasi sąsiedzi, którzy mogą być chorzy albo chcą odetchnąć po ciężkiej pracy albo są rodzicami małego dziecka, które w końcu usnęło po długotrwałym noszeniu na rękach.

Szanujmy się nawzajem, aby nie doprowadzić do wojny sąsiedzkiej i wywołania reakcji „wolnoć Tomku w swoim domku”. Czasami wystarczy ściszyć troszkę muzykę, zamknąć okno lub poprosić biesiadników o zachowanie bardziej ciche. Jeśli planujemy imprezę lub dłuższy remont, wówczas najlepiej uprzedzić sąsiadów o takiej sytuacji. Dobrym rozwiązaniem będzie np. umieszczenie w klatce stosowanego ogłoszenia. To coraz częściej praktykowany sposób informowania współlokatorów o ewentualnych hałasach. Jednak należy pamiętać, że umieszczenie ogłoszenia nie wyłącza odpowiedzialności za zakłócanie ciszy nocnej. Jest to tylko dobra praktyka sąsiedzka.

Osiedla

Wyróżnienia